28 czerwca 2009

Filip

Filip był dzielny niesłychanie i wytrzymał naszą przedłużoną sesję z uśmiechem na ustach. No dobra, koszyki mu się nie bardzo podobały, ale poza tym tryskał energią i uśmiechał się pokazując nam swoje dwa ząbki.









To zdjęcie skojarzyło mi się z tekstem, który gdzieś/kiedyś przeczytałam:
"Pewnego razu ja też zostanę Yeti" ;)