28 sierpnia 2009

Martynka - sesja plenerowa

Kolejne, już trzecie, spotkanie z Martynką. Niesamowite jak te dzieciaki szybko rosną. Jeszcze niedawno Martynka była malutkim bobasem a teraz już nieźle raczkuje i potrafi sama stać. To chyba najfajniejsza cecha mojej pracy - podglądanie jak dzieci rosną i się zmieniają.
Tym razem nasza sesja zdjęciowa odbyła się w parku, oprócz głównej modelki i jej Mamy w sesji udział wzięły także lalka Zuzia i Pani Barankowa.





inspekcja liścia: da się go zjeść czy nie?


deszcz nie padał (chociaż się zanosiło z deka) ale parasolka się przydała - bo miała kółeczko ;)


na koniec dojechał nawet Tata Martynki