5 marca 2011

Tajskie dzieciaki | zdjęcia z podróży

Tym razem chciałabym podzielić się kilkoma zdjęciami ze zbiorów prywatnych, z moich wakacji. Żeby nie wypaść z tematyki tego bloga, będą to głównie zdjęcia dzieci.
Jakie są dzieci w Tajlandii? Ano trochę takie jak wszędzie: chodzą do szkoły, lubią się bawić, mimo, że nie mają chyba tylu zabawek co dzieci w Polsce, lubią lody i oranżadę z foliowej torebki. Mają chyba trochę więcej wolności i biegają w 'paczkach' wymyślając sobie zabawy, ale też jak już trochę podrosną często pomagają dorosłym w pracy. Od małego uczą się jeździć motocyklem - bardzo powszechnym środkiem lokomocji w Tajlandii, a w niektórych miejscach także łodzią i w wieku kilkunastu lat jeżdżą tymi motocyklami i pływają łodziami bez dorosłych przewożąc do tego inne, mniejsze dzieciaki. No i zamiast ziemniaków jedzą ryż ;)

















takie "dzieci" też mieszkają w Tajlandii :)



Na koniec dwa zdjęcia w tematyce nie dziecięcej. Dwie rzeczy kojarzą mi się z Tajlandia chyba najbardziej: długo-ogoniaste łodzie, które można spotkać wszędzie tam gdzie jest woda oraz mnisi zbierający datki wczesnym porankiem.

9 komentarzy:

agaw pisze...

Rewelacyjne fotografie, to są prawdziwe zdjęcia! Pięknie

Ivona Bałdyga pisze...

Super fotografie. to z gołą, malutką dupcią naj naj. Świetny moment uchwyciłaś :)))

www.iwonabaldyga.pl

Anonimowy pisze...

fantastiko :-)

Karina Skupień pisze...

cudownie ! oj ale Ci zazdroszczę takich podróży ! marzy mi się Tajlandia ....
jeszcze raz..fantastycznie :D

marta grzybek pisze...

wspaniały reportaż! jestem zakochana w Azji od lat:0 w której czesci Tajlandii byłas??

Gosia Ostrowska pisze...

Dzięki wielkie za komentarze :)
Marta - W tym roku byłam tylko na południu Tajlandii, po obu stronach półwyspu. W zeszłym roku pojeździłam po północy kraju.

Anonimowy pisze...

Jakie śliczne te dzieciaki. Zdjęcia rewelacyjne, prawdziwy reportaż.

Pinezka pisze...

Gosia, jesteś dla mnie mistrzem świata!
Buziaki, Pinezka

mrówka pisze...

cudowne zdjęcia :)wspaniałe dzieciaki!fotka maluchów w za dużych ciuchach to mój numer jeden... i jeszcze to przed szkoła...i jeszcze.... ;)